Myśli różne

Dzień idealny – Perfect day

6 listopada 2016

Postanowiłam sobie, że potrzebuję idealnego dnia wolnego. A jak ja sobie coś postanowię to zazwyczaj nie ma takiej siły, żebym odpuściła. Ten dzień był idealny. Odpoczęłam, napisałam posta i nawet udało mi się trochę się upiększyć. Zapraszam Was na mój dzień idealny!

I have decided that I need a perfect day off. And when I decide something it usually happens. This day was perfect. I relaxed, wrote a blog post and I have even managed to make myself a little bit prettier. I invite you for my perfect day!

img_6745

Dzień zaczęłam od naprawdę dużej kawy w łóżku z laptopem. Przez otwarte okno do pokoju wchodziło czyste powietrze, a ja pisałam posta o inspiracjach na kalendarze adwentowe. Poranek był wolny, przyjemny a przy tym owocny. Kliknęłam opublikuj i postanowiłam się ucywilizować. Też tak macie, że najlepiej Wam się w łóżku pracuje? Ja całą pracę magisterską napisałam w łóżku. Ewidentnie na mnie działa inspirująco.

I started my day in the bed with a really big cup of coffee and my laptop. Through the open window the fresh air was getting in and I was writing the post about advent calendars’ inspirations. The morning began slowly, but at the same time I was quite productive. I clicked the publish button and decided to start the day properly. Do you also find yourself most productive in bed? I wrote my whole master’s thesis in bed. I find this place very inspiring. 

img_6743

Wszyscy naleśnikożercy łączcie się! Nie ma dnia wolnego bez pysznego naleśnika na śniadanie.

All the pancake eaters of the world unite! There is no day off without a delicious pancake for breakfast. 

img_6736-001

W końcu miałam czas odświeżyć kolor włosów. Nałożyłam mój ulubiony „czekoladowy cukierek” z L’Oreal Casting i po pół godzinie tego koloru nie powstydziłby się najlepszy fryzjer. Miałam też czas porządnie się pomalować no i w końcu ubrałam się jak człowiek. Nie pytajcie która była godzina.

I have finally had time to refresh my hair colour. I put my favourite „chocolate bonbon” from L’Oreal Casting and after half an hour even the best hairdresser would be proud of this colour. I also had time for a nice make up and finally got dressed up. Don’t ask what time it was.

img_6738

img_6733

Byłam gotowa na piękny jesienny spacer w Zurichu.

I was ready for an autumn walk in Zurich.

img_6653

Oj zgłodnieliśmy na tym spacerze. J. ewidentnie poszedł w zdrową wersję lunchu. Ja poszłam w pizzę i kompot ze śliwek. Przecież w idealny jesienny dzień nie będę wcinać zimnej sałatki!

We got very hungry after this walk. J. went for a healthy lunch option. I went for pizza and plum compote. Because on a perfect autumn day I want be eating a cold salad.

img_6739

Posileni wybraliśmy na małe zakupy, bo na dworze i tak robiło się już ciemno, a niestety jeszcze trochę jest za wcześnie, żeby można było podziwiać świąteczne dekoracje świetlne na ulicach. Ale nie jest absolutnie za wcześnie, żeby zachwycić się innymi dekoracjami w sklepach. Są już choinki, prezenty i cudowne akcesoria do wypieków. Było do czego wzdychać.

With some new energy we went for small shopping, because it was already dark outside and we still have to wait a little bit for beautiful Christmas lights on the streets. But it is not to early to get excited about inside Christmas decorations. There are already Christmas trees and presents and beautiful baking accessories.img_6734

Na szczęście mój wewntęrzny trenowany ciężko minimalizm nie pozwolił mi niczego kupić, więc wybraliśmy się na kawę i sernik na pół do Starbucks’a. Co zrobić. Przyjemnie się tam siedzi. I zawsze miło Cię obsłużą.

Fortunately my severely practiced minimalistic attitude didn’t let me buy anything, so we went for a coffee and small shared cheesecake to Starbucks. I can’t do anything about that. I like to sit there. And they always serve you really nicely. 

img_6747

Potem się rozdzieliliśmy i miałam w końcu czas poszukać nowych kolczyków. Szukałam czegoś prostego, ale niebanalnego. A J. przynajmniej nie cierpiał, jak przymierzałam sobie setki kolczyków. W końcu wybrałam te z Accessorize. Na jedno ucho jest taki łańcuszek, a na drugim proste małe serduszko. Mega mi się podoba.

Then we split and I had some time to look for new earrings. I wanted something simple but not vapid. And at least J. didn’t suffer when I was trying on hundreds of earrings. Eventually I chose these ones from Accessorize. In one ear there is this tiny chain of hearts and in the other one only one small heart. I like it a lot. 

img_6731

A na koniec dnia mogłam zacząć czytać nową książkę. Pani prawnik robi wielką karierę i popełnia równie wielki błąd, przez który traci pracę. Nagle okazuje się, że nie wie co ma ze sobą zrobić i przez przypadek zostaje zatrudniona jako pani domu. Jestem bardzo ciekawa jak się rozwinie ta powieść.

At the end of the day I had time to start reading my new book. A lady who is a lawyer and makes a great career makes also a great mistake that makes her loose the job. And suddenly she realizes she has no clue what to do with herself and by mistake she gets hired as a housekeeper. I am very curious how this story will continue. 

Podziel się z innymi:
0

You Might Also Like