Miejsca

Jak się nie ubierać w góry – How to not dress in the mountains

14 lipca 2017

Przylecieliśmy do Kanady na ślub przyjaciół, więc pierwsze kilka dni niewiele miało wspólnego z odkrywaniem tego pięknego kraju. Jednak pomiędzy jedną, a drugą aktywnością towarzyską udało nam się wyrwać na krótki spacer do Sheep River Provincial Park. Kto niejedną górę w życiu zdobył z zatrwożeniem pewnie spojrzy na te zdjęcia. Rozkloszowana spódnica i delikatne sandałki to przecież idealny przepis na skręconą kostkę. Ale nie bójcie się, nasz spacer ograniczył się do maksymalnie kilkuset metrów od samochodu zaparkowanego tuż przy głównej drodze. To co jest niesamowite, to właśnie fakt, że wystarczy czasem zrobić kilka kroków od auta, a czasem nawet nie trzeba z niego wysiadać, żeby znaleźć się w centrum natury. Natura czasem nawet przychodzi do Ciebie, jak te owce kanadyjskie, które przechodziły sobie spokojnie przez naszą trasę, niewzruszone samochodami. W końcu to my jesteśmy tu gośćmi, a one są u siebie. Niedźwiedzia przy autostradzie też już spotkaliśmy, jednak by uniknąć kilku samochodów w bagażniku, musieliśmy jechać dalej, więc nie udało się uchwycić tego momentu. Przed nami jeszcze dwa tygodnie, więc kto wie, kogo jeszcze spotkamy.

We flew to Canada for our friends’ wedding, so first few days had nothing to do with exploring this beautiful country. But between our social activities we managed to go for one short walk to Sheep River Provincial Park. Anybody who has climbed a mountain in his life probably will be terrified while looking at these photos. A flared skirt and delicate sandals are a perfect recipe for a twisted ankle. But don’t be scared! Our walk contained only few hundred meters from the car, that was parked just by the highway. What is really amazing is the fact that sometimes it is enough to walk few meters from the car to be in the middle of the nature and sometimes you don’t even have to leave the car because the nature comes to you. Like the bighorn sheep, who crossed our way just because they were heading somewhere and we were on their way. It reminds you very clearly that you are only a guest and they are at home.  We have also met a brown bear just next to the motorway. But because we wanted to avoid cars parking in our boot we had to drive, so we were not able to catch this moment by taking a picture. We still have two weeks ahead of us, so who knows who we will meet. 

Podziel się z innymi:
0

You Might Also Like