Dzieci Miejsca

Muzeum zabawek – Toy museum

2 marca 2016

Kiedy tylko jestem w mieście, w którym znajduje się muzeum zabawek nie mogę sobie odpuścić i zawsze zwiedzam. Chyba dobrze wybrałam sobie zawód. Pracą z dziećmi mogę zawsze usprawiedliwić chęć zwiedzenia muzeum zabawek, obejrzenia kreskówki czy poczytania baśni.

Pochmurny piątek nadawał się idealnie na wycieczkę do muzeum. W miejscu wielkości może małego mieszkania spędziłam ponad godzinę. Ma ono dwa piętra. Zabawki zgromadzone na pierwszym piętrze wszystkie pochodzą z różnych miejsc w Europie. Oryginalna pierwsza lalka Barbie z Niemiec Bild Lilly nie wywarła na mnie specjalnego wrażenia. Za to lalki wykonane przez Sashę Morgenthaler z prawdziwymi ludzkimi włosami i buziami wyglądającymi jak u dzieci przykuły moja uwagę na dłużej. Na drugim piętrze wyeksponowano zabawki pochodzące ze Szwajcarii. Można tam znaleźć między innymi lalkę Heidi i książki o jej przygodach.  W Zurichu znajduje się także znany sklep z zabawkami Franz Karl Weber. Co roku przed świętami wypuszczają oni katalog z oferta zabawek idealnie nadających się na prezenty świąteczne. Jest on wydawany od 1891 roku i wszystkie okładki od tego roku można podziwiać na ścianach muzeum. Oglądanie jak okładki zmieniały się poprzez lata przypomina trochę podróżowanie w czasie.

Jednak to miejsce nie miałoby swojego ducha gdyby nie cudowny straszy mężczyzna w okrągłych okularach, który spacerował ze mną między witrynami i zdradzał mi co ciekawsze informacje na temat zabawek. Był moim przewodnikiem między tymi wszystkimi pociągami, samochodzikami, łódkami, klockami, lalkami i drewnianymi żołnierzykami. Potrafiłam sobie wyobrazić małego chłopca bawiącego się nimi pod choinką. I jestem pewna, że przez moment nawet słyszałam Czajkowskiego…

___

Whenever I am in a city with a toy museum I can’t miss it and always visit it. I think becoming a pre-school teacher was a good choice. Working with children is always a good excuse when you want to go to a museum like this, watch a cartoon or read a fairytale.

I went to this museum on a gloomy Friday. In a place the size of a small apartment I spent more than an hour. It has two floors. On the first one you can see toys from all over Europe. The original first Barbie doll Bild Lilly from Germany didn’t make a big impression on me. But the dolls made by Sasha Morgenthaler with real human hair and a real child face were quite impressive. On the second floor there is a collection of toys only from Switzerland. You can find the famous Heidi doll and books about her there. There is a famous toy shop in Zurich called Karl Franz Weber. Every year before Christmas they release a catalogue with toys that you can buy for presents. It has been published since 1891 and all the covers that were printed since then adorn the walls of the museum. Seeing how these covers have changed over the years is like time travelling.

But this place wouldn’t have its atmosphere if it were not for a wonderful old man in glasses. He walked with me and told me all the interesting facts. He was my personal guide between all these trains, cars, boats, blocks, dolls and wooden soldiers. I could imagine a little boy sitting by the Christmas tree and playing with these soldiers. And I am pretty sure I heard Tchaikovski’s music for a moment…

 

Sasha Morgenthaler dolls

Toy Museum Zurich

Sammlung Franz Carl Weber
Fortunagasse 15
8001 Zürich
Phone 044 211 9305

Podziel się z innymi:
0

You Might Also Like