Miejsca

Wiedeń – Dzień Pierwszy – Vienna – Day One

16 lipca 2016

Niesamowite ile można zrobić w kilka godzin w wielkim mieście we wspaniałym towarzystwie. Wylądowaliśmy w Wiedniu po drugiej po południu, a nadal miałam wrażenie jakbyśmy zwiedzali od rana. Posnuliśmy się trochę po mieście, relaksując się, podziwiając architekturę, ciesząc się słońcem i przy okazji mając mnóstwo radochy. W Wiedniu jest tyle ciekawych miejsc, w których można usiąść i odpocząć, że naprawdę nie jest łatwo wybrać jedno. Niezłą zabawą było trawiaste łóżko wodne przed muzeum dla dzieci. Z resztą nietrudno zgadnąć. Wystarczy spojrzeć na mój uśmiech, żeby zobaczyć, że dobrze się bawiłam. A kto by się nie bawił?

Następnie mieliśmy chwilę, żeby totalnie zmienić się w istoty kulturalne i eleganckie. Należało ubrać się odpowiednio, w końcu wybieraliśmy się na koncert do Opery Wiedeńskiej. Jeśli jeszcze nie słyszeliście o rewelacyjnym pianiście jakim jest Ludvico Einaudi, to właśnie jest ten moment, żeby zapisać sobie to nazwisko i sprawdzić je na youtube’ie. Dla mnie jest on gwiazdą rocka we współczesnej muzyce klasycznej. Koncert był niesamowity. Scena była spowita  w mroku i tylko kilka punktowych świateł tworzyło atmosferę. Ludvico wyszedł na scenę, zagrał, ukłonił się i zszedł ze sceny. I to było tyle. Nie musiał robić nic więcej, ponieważ sama jego muzyka to już czysta magia. Podczas koncertu przepłynęły przeze mnie wszystkie możliwe emocje. Od smutku, miłości i inspiracji po wszechogarniającą radość. To doświadczenie należy do tych nielicznych, które choć trochę zmieniają nas w lepszych ludzi.

Przed koncertem wybraliśmy się do restauracji w pobliży opery, żeby spróbować jednego z najlepszych wiedeńskich kotletów (no nie brzmi to polskie tłumaczenie kompletnie) oczywiście wraz z rewelacyjnym piwem. Na naszej liście rzeczy do zrobienia w Wiedniu mogliśmy spokojnie odhaczyć typowy austriacki posiłek. Kolejnym miejscem, z którego mogliśmy podziwiać Wiedeń był pub na dachu. Nie ma lepszego zakończenia dnia niż kieliszek wina z widokiem na piękne miasto nocą.

It is amazing how many things you can do in few hours in a big city with great friends. We landed in Vienna after 2 pm and this day still was very long. We started with a small walk in the city center. Chilling, admiring the architecture, having fun and enjoying the sun. There are so many cool places just to sit and relax that it is really difficult to pick just one. Especially the grass water bed in front of the Children Museum was fun. Well you can see on my face that I was enjoying it a lot. Who wouldn’t?

Then was the time for a total make over because we had to dress properly for the concert at the State Opera House. You probably have heard about Ludovico Einaudi. If not, it is a right time to write down this name and check it on youtube. I would say he is a rock star in modern classical music. The concert was amazing. The stage was in darkness most of the time and just few small lights were making the atmosphere. And Ludvico himself came on the stage, played the concert and then took a bow. That was it. He doesn’t have to do anything more because his music is magic itself. During the concert I felt everything – sadness, happiness, inspiration and love. It is one of these experiences that change you a little bit into a better person.

Before the concert we had a great dinner in a restaurant nearby the opera. We had to try the best Wiener Schnitzel of course with a great beer. We could check a typical Austrian meal on our list with things to do in Vienna. The next place we went to after the concert was a pub on a rooftop. There is nothing better than a glass of wine and Vienna by night at the end of the day.

Podziel się z innymi:
0

You Might Also Like