Miejsca

Wiedeń – Dzień Trzeci – Vienna – Day Three

22 lipca 2016

Po dwóch intensywnych dniach przyszedł czas na relaks. Poprzedni dzień skończył się późną nocą, więc i trzeci dzień zaczął się tak naprawdę popołudniu. Głównie opierał się na założeniu, że jesteśmy w stanie wykonywać tylko dwie czynności. Jeść i spacerować. Był więc lunch z widokiem na katedrę, małe zakupy, relaks na trawie w parku. Przy okazji mogliśmy podziwiać konie z Hiszpańskiej Szkoły Jazdy, które spacerowały sobie po parku razem z młodymi. Ciekawe jest to, że konie Lipicańskie zmieniają w ciągu życia umaszczenie. Jako małe są brązowe, a z wiekiem zmieniają kolor na biały. Jednak po tym dniu doszliśmy do wniosku, że nawet odpoczywaniem można się zmęczyć. Po powrocie odsypialiśmy. A do Wiednia pewnie wrócimy i to całkiem niedługo, bo podobno bożonarodzeniowe jarmarki są tam zachwycające. Właśnie! Boże Narodzenie już tylko za 155 dni! Mówię Wam to ja, największa fanka tych świąt.

After two, very intense days it was definitely right time to relax. The previous day ended in the middle of the night, so this day actually started in the afternoon. It was based on the assumption that we are able to do only two things. Eat and walk. So we had a delicious lunch with the view of the cathedral, small shopping and we relaxed on the grass in the park. We had a chance to admire the horses from the Spanish Riding School, who were walking there with their colts. What is interesting about Lipizzaner Horses is that they change their colour during the lifetime. They are born brown and while aging they get white. After that day we know for sure that you can get tired even while relaxing. When we got back home we needed a lot of sleep. We will go back to Vienna for sure and probably quite soon, because apparently Vienna has amazing Christmas Markets. Talking of which… Christmas is only 155 days to go! And the biggest fan of Christmas is telling you this.  

Podziel się z innymi:
0

You Might Also Like